"Miasto Szkła" Cassandra Clare | recenzja
Długo zbierałam się z napisaniem tej recenzji, tak naprawdę nie wiem dlaczego gdyż książka bardzo mi się podobała i była to chyba najbardziej zaskakująca i najciekawsza z całej serii, przynajmniej od tych które już przeczytałam. Zapraszam na zaległą recenzję !
Clary dowiaduję się o pewnym czarowniku, który jako jedyny może jej pomóc obudzić matkę. Postanawia wyruszyć do Idrysu razem z resztą Nocnych Łowców aby go odnaleźć, niestety nie wszyscy są zgodni w tej sprawie. Jace próbuje ją namówić do zrezygnowania niestety jego siostra jest bardzo uparta, można by powiedzieć że tak samo jak on. Przez przypadek do Idrysu trafia Simon, Clary natomiast nie zdążyła przejść przez przejście. Dziewczyna jednak się nie podaję, wie że musi to zrobić aby ocalić matkę. W tej części pojawiają nam się nowe postacie, które dodają akcji do całej fabuły. Wartka akcja i dopracowana fabuła sprawiają że czytelnik zatraca się w książce bez końca
" Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało. "
Głównym wątkiem powieści jest znalezienie się w Idrysie i odnalezienie Ragnora Fella, Valentine spada na dalszy kąt. Niestety on się tak nie czuję, pojawia się bardzo często, nękając swojego syna Jace. Ciekawa jest na pewno sytuacja z Simon'em który przed przypadek znalazł się w świecie Nocnych Łowców, wampir nie jest mile przyjęty w ich gronie, zostaję aresztowany i nie zapowiada się aby ktokolwiek szedł mu z pomocą. Clary natomiast przebywa nadal w Nowym Jorku próbując dostać się do Idrysu, pomaga jej Luke, chociaż nie uważa by to był dobry pomysł aby córka Valentine znalazła się mieście pełnym Nocnych Łowców. Zaraz po wydostaniu się z Nowego Jorku, Clary ląduje w Jeziorze Lyn. Jezioro jest uważane za przeklęte, niestety Clary wypija wodę z jeziora. Luke musi zabrać ją do osoby która ją uleczy inaczej umrze.
Bardzo podobała mi się ta część. Czego może nie widać po długości recenzji, ale po prostu nie mam dzisiaj weny do pisania recenzji a wiem że w końcu muszę A tym bardziej zachowanie głównych bohaterów. Jace troszczy się o Clare nie chcę aby w Idrysie wytykano na nią palcami i wyśmiewano. Jace zachował się równie dobrze w stosunku do Simona któremu chce pomóc, w Idrysie nie jest on jego wrogiem ale przyjacielem. Pojawienie się nowych postaci Sebastian'a i Aliny wiele namiesza, pomiędzy Clary i Jace jak i resztą Nocnych Łowców. Książkę przeczytałam bardzo szybko, nie mogłam się od niej oderwać a o nudzie w ogóle bym nie pomyślała. Z pewnością jest to jak na razie najlepsza część i już nie mogę się doczekać reszty części z tej niesamowitej serii. Mam nadzieję że będą równie dobre i ciekawe.
★★★★★★★★★★
Jestem ciekawa serialu, chociaż przeczytałam tylko pierwszy tom serii. Okładki są piękne.
OdpowiedzUsuńhttp://zakurzone-stronice.blogspot.com/
Oo tak. Okładki są prześliczne. Nadrabiaj zanim pojawi się pierwszy odcinek.
UsuńCałą serię chyba do 5 części czytałam już ponad rok albo i wiecej, temu dlatego dokładnie nie pamiętam co się tak działo. To co pamiętam to jednak moja obojętnośc wobec całej serii. Była okej. I tyle. Bez żadnej rewelacji, z nudów można poczytać. Historie były wciągajace i warte uwagi. Bohaterowanie też bardzo fajnie napisani, troszkę nierzeczywiści, ale w sumie to taki rodzaj ksiażki, gdzie uciekasz od normalności i pragniesz tego fantasy.
OdpowiedzUsuńNatomiast jesli chodziło o film, masakra xd
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
Serial daje większe pole do popisu - zmieści się cała oryginalna fabuła i pewnie jeszcze sami coś dołożą. Film siłą rzeczy bywa okrojony i w sumie biorąc pod uwagę świat stworzony przez Clare, to serial jest zdecydowanie lepszym pomysłem :).
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam :)
UsuńZobaczymy co ciekawego stworzą, już nie mogę się doczekać.
"Miasto szkła" to moim zdaniem najlepsza część tej serii i żałuję, że na niej Clare nie skończyła pisać Darów Anioła. Kolejne tomy wydają się być nieco naciągane i nie podobają mi się tak bardzo jak pozostałe.
OdpowiedzUsuńpapierowe-strony.blogspot.com
Kolejne tomy dopiero przede mną a już czuję się zszokowana.
UsuńWedług mnie cała seria Dary Anioła jest dobra jednak jeśli nie czytałaś to zdaj się na mnie a ja ci mówię że Diabelskie Maszyny lepsze. Cieszę się, że nie będzie 2 części filmowej gdyż nad pierwszą wystarczająco się wypłakałam, zresztą zdradzona w pierwszej części najważniejsza rzecz z 3 to już przesada. Cudowna recenzja :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie : http://books-world-come-in.blogspot.com/
Czytałam Mechaniczny Maszyny i są o wiele bardziej lepsze.
UsuńMuzę się zabrać za tę serię :) Może w lipcu, jak bedę miała więcej czas :)
OdpowiedzUsuńPolecam serdecznie :)
UsuńJedna z najlepszych części serii! Na razie mam ogromne nadzieje co do serialu, ale cóż nie chcę oceniać pochopnie, skoro go jeszcze nie ma :) pozdrawiam www.oczytane.blog.pl
OdpowiedzUsuń