2015-08-24

John Green "Papierowe Miasta"





Od razu powiem że nie czytałam żadnej z książek Greena, który jest zachwalany przez czytelników jak chyba żaden pisarz. Jak może wiecie (albo nie) Gwiazd naszych wina mi się nie podobało, historia mi się znudziła. Tak więc trochę krytycznie podeszłam do Papierowych miast. 

2015-08-16

Suzanne Collins "Igrzyska śmierci"


Przyznam się bez bicia,że film jest już dawno za mną, natomiast po książkę nigdy nie planowałam sięgnąć, bo tak naprawdę po co, skoro znam już zakończenie pierwszej części jak i kolejnych, których filmy zdążyły się już ukazać. Ale skoro egzemplarz pierwszej części był dostępny, to czemu miałabym nie skorzystać, skoro i tak nic nie znalazłam innego do czytania. Powiem szczerze, że nie wiedziałam czemu ludzie tak polecają i zachwycają tą trylogię, po obejrzeniu filmu osobiście mnie nie urzekła, jednak kiedy przeczytałam książkę moja ocena się definitywnie zmieniła. 

2015-08-13

S. C. Stephens "BEZMYSLNA : Niepokorna"



Już po pierwszej części tej serii czyli "Bezmyślna" byłam oczarowana, zachwycona i zakochana. Kellan i Kiera para którą uwielbiam. Przystojny rockman i wstydliwa dziewczyna, czy to może się udać ?

2015-08-10

Antonia Michaelis "Baśniarz"


Przyznam się że byłam bardzo ciekawa tej książki, wszyscy tak głośno się nie zachwycali, zachwalali jaka to jest dobra ta książka. Więc nadszedł i czas na mnie abym poznała tą historię. 

2015-08-05

S. C. Stephens "BEZMYSLNA : Swobodna"


Niestety w bibliotece nie była dostępna druga część, byłam tak niecierpliwa więc zaopatrzyłam się w e-booka, książka mnie tak wciągnęła że skończyłam ją w dwa dni i ciągle nie byłam nasycona. Te książki, ta seria są po prostu wspaniałe, pani Stephens wykonała kawał dobrej roboty i ciesze się że miałam tą okazję i ten zaszczyt przeczytać jej dzieła. 

2015-08-02

Hello August - podsumowanie Lipca 7/2015



Żegnamy lipiec a co za tym idzie, połowę wakacji. Za miesiąc znowu zaczyna się szkoła, mniej czasu, więcej nauki, po prostu koszmar. Szczerze to Lipiec nie był dla mnie jakoś udanym miesiącem, nawet nie wiem dlaczego, wydaję mi się że tych przeczytanych książek nie jest zbyt wiele, no cóż zobaczymy.