2018-09-15

"Ktoś mnie obserwuje" Av Geiger / recenzja

2018 | 384 | Wydawnictwo Jaguar
" WIDZĘ CIĘ. PRAGNĘ CIĘ. KOCHAM CIĘ."


Twitter od zawsze szczyci się ogromną popularnością, może w Polsce nie aż tak bardzo jak w innych krajach, ale coraz więcej osób się do niej przekonuję. Konto na twiterze ułatwia nam kontakt ze sławnymi osobami, oraz do śledzenia ich poczynań. Niestety zdarzają się również osoby, które potrafią zrobić z takimi informacjami złe rzeczy, a to dopiero początek, zwykłe zainteresowanie może zamienić się w natarczywość i prześladowanie. 

Kto w tych czasach nie ma chociaż jednej znanej osoby, którą podziwia i lubi wiedzieć co ciekawego robi w swoim życiu ? Myślę, że social media stały się w takim stopniu popularne, że nic przed nami nie może się ukryć, zwłaszcza jeżeli dana osoba jest znana i jej poczynania śledzi kilkadziesiąt tysięcy osób. Niestety łatwy dostęp do różnych informacji sprawia, że niektórzy popadają w paranoje i zaczynają prześladować te osoby, kierując się uczuciami, które tak naprawdę przesłaniają nam wszystko. 

Jestem osobą, która ma konta na wielu możliwych aplikacjach, lubię wiedzieć co się dzieję u znanych osób od których czerpie inspiracje, lub które po prostu podziwiam. Dzięki temu mogę w łatwy sposób poznać cząstkę życia moich idoli, zobaczyć co u nich słychać. Jednak nie raz słyszę historię, kiedy te osoby czują się napastowane, prześladowane i mają dość sławy i rozpoznawalności. „Ktoś mnie obserwuję” to książka, która jest bardzo współczesna i wiele osób na pewno w jakiś sposób będzie mogło się utożsamić z tą powieścią i jej bohaterami. Na początku sądziłam, że będzie to książka w której to dziewczyna i chłopak poznają się Internecie i tak zaczyna się ich przygoda, pojawia się przyjaźń, zrozumienie a potem uczucie i w pewnym stopniu to jest taka powieść, ale nie jest to główny wątek tej historii i to jest chyba w niej najlepsze. Nie jest to książka przewidywalna, czytelnik jest ciągle zaskakiwany , przez co nie będzie się nudził. 

„Ktoś mnie obserwuję” nie jest książka idealną, ma mało rozwiniętych bohaterów, styl pisania nie jest wysokich lotów, ale jest to książka autentyczna i na tym polega jej oryginalność i to, że chcę się ją czytać. Co do samego wątku miłosnego to jest naprawdę dobrze skonstruowany, nie jest w żaden sposób przesłodzony ani przyśpieszony, wszystko toczy się w tempie w jakim powinno. Autorka wykazała się wielką odwagą pisząc o mediach społecznościowych, ponieważ jest to temat który jest teraz bardzo popularny a i pisanie o tym nie należy do najprostszych. 

Książkę nie tylko przyjemnie się czyta, ale jest również w jakiś sposób przestrogą i niesie ze sobą pewne przesłanie, które jest potrzebne w dzisiejszych czasach, gdyż pojawia się coraz więcej platform, które umożliwiają poznawanie się w Internecie a nie jest to bezpieczne, bo nigdy tak naprawdę nie mamy stu procentowej pewności, że jest to osoba za która się podaje. Serdecznie polecam wam tą książkę i nie ważne ile macie lat to myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.


★★★★★★★


[ 226 ]



Za możliwość przeczytania "Ktoś mnie obserwuje", serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !