2017-09-09

"Błękit" Lisa Glass | recenzja

| 2017 | 400 | Wydawnictwo Zielona Sowa | 
" Fale czekają na ciebie "


Dla szesnastoletniej Iris surfing jest wszystkim. Kiedy na jej drodze staje przystojny i utalentowany surfer, życie dziewczyny nabiera zawrotnego tempa. Podczas niesamowitych wakacji Iris zatraca się w szalonym świecie Zeka i przeżywa namiętną miłość, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyła. Tylko czy Zeke na pewno jest taki, na jakiego wygląda? Co skrywa jego tajemnicza przeszłość? Co się stanie, kiedy Iris będzie musiała poddać próbie nie tylko swój surferski talent, ale i uczucia do Zeka?

Niektóre książki są wprost idealne do przeczytania w danej porze roku. "Błękit" jest właśnie taką książką, którą można przeczytać tylko w lecie. Jeżeli zrobilibyśmy to w innej porze roku, to cały urok tej książki by zniknął. Piaszczyste plaże, niebezpieczne fale, gorące słońce i surferzy, to wszystko znajdziecie w tej książce, jednak trzeba też przyznać, że książka nie jest wielce ambitna i czasami wieję nudą. 

Główną bohaterką jest Iris, szesnastoletnia dziewczyna , która nie wyobraża sobie życia bez surfingu i wody. Jej życie jest dość zwyczajne, oczywiście nie wspominając o surfingu, ale dla niej jest to codzienność. Jej znajomość z Zeke'em zaczyna się w dość oryginalny sposób, gdyż poznaje go na lekcjach jogi, gdzie muszą sobie pomagać w ćwiczeniach. Jak się okazuję, łączy ich nie tylko joga, ale również miłość do morza i surfingu, i jak możemy się spodziewać po takich książkach, surfing zaczyna łączyć. Iris jednak nie pozwala wygrać swoim uczuciom od samego początku, gdyż nie wyobraża sobie miłości na jedno lato, zwłaszcza, że niedawno przeżyła rozstanie, które w jakiś sposób ją zraniło. Jednak nie może się oprzeć urokowi przystojnego surfera, który sprawia, że miękną jej kolana. I tak zaczyna się jej przygoda z tajemnicami, zawodowym surfingiem i romansem, który albo sprawi, że będzie szczęśliwa, albo zostanie ktoś skrzywdzony. 
" Kiedy zanurzasz się w oceanie, zostawiasz codzienność na brzegu i dotykasz czegoś o wiele potężniejszego niż wszystko inne na lądzie, i to uczucie jest niesamowite . "
Muszę powiedzieć, że od samego początku spodziewałam się, że będzie to raczej powieść skierowana do młodszej części młodzieży, którzy tak naprawdę jeszcze nie wczytują się w bardziej inteligentna i poważną literaturę. "Najgorętsza historia lata" nie wiem czy akurat takie stwierdzenie użyłabym do określenia tej książki, ale z pewnością jest to książka na lato. Niezobowiązująca i przyjemnie lekka w czytaniu, a trzeba przyznać, że w letnie upały nie mamy ochoty czytać coś mocniejszego. Książkę pochłania się szybko, więc autorka tutaj akurat wykazała się bardzo dobrze, gdyż książka nie jest przytłaczająca i nie chcemy jej odkładać. Niestety styl autorki ma wiele wad,  a jednym z nich jest bardzo szybka akcja, i nie chodzi mi tutaj o taką wartką akcję, która nas wrzuca w fotel i czytamy z zapartym tchem. Fabuła w "Błekicie" jest bardzo przyśpieszona, a nawet za bardzo. Relacja pomiędzy Iris a Zeke'em jest bardzo nagła, podczas ich pierwszego spotkania można zauważyć, że autorka chcę od razu przejść do przyjaźni pomiędzy nimi, a co gorsza do miłości. Nie daję bohaterom czasu na zapoznanie się bliższe, więc ta akcja jak dla mnie biegnie za szybko. Czułam się trochę jakbym czytała jakieś opowiadanie, które piszę sobie dana osoba i nie zwraca na takie rzeczy uwagę. 

Sami bohaterowie powieści nie powalają, jedyną postacią, która tak naprawdę mnie zaciekawiła to był brat Zeke'a, Wes, który jak się okazuję ma swoje tajemnice i nie potrafi ich wyjawić swojej rodzinie. Co do Iris i Zeke'a to mam mieszane uczucia, nie dowiadujemy się o nich za wiele, a to że kochają surfować wiemy już z okładki. Można się było spodziewać, że surfing to będzie jeden z głównych wątków w tej książce, ale momentami już miałam dość i chciałam czegoś innego. Co do wątku miłosnego, to nie jestem wielce zachwycona, gdyż uważam, że autorka za bardzo przyśpieszyła tą relacje, ale był momenty, że naprawdę z zainteresowaniem czytałam o losach Iris i Zeke'a. "Błekit" to bardzo przewidywalna książka, ale potrafi też zaskoczyć, jest to romans dla młodszej części, która dopiero wkręca się w ten świat książek, a dla reszty może to być tylko lekka i przewidywalna lektura. Co do samej autorki to myślę, że ma potencjał i w sumie z chęcią przeczytam jej inne książki, może akurat jej styl się poprawi. 

★★★★★


[ 188 ]
W serii Blue :
Błękit || Air || Ride



Za możliwość przeczytania Błekit, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa !




2 komentarze:

  1. Ugh, czyli można sobie odpuścić ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam sporo recenzji na jej temat, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !