2016-02-26

Toyce Maynard "Gdyby nie ona"


Książka którą byłam zainteresowana od momentu kiedy została wydana, jednak znalazłam na nią czas dopiero teraz. Powieść dość specyficzna, jednym się spodoba innym nie. Zobaczcie jaka jest moja opinia. 

Upalne lato 1979 roku. Hrabstwo Marin w Kalifornii. Rachel i jej młodsza siostra Patty – trochę z nudów, a trochę z wrodzonej ciekawości – spędzają wakacje na podglądaniu sąsiadów. Rachel, która w przyszłości chce zostać pisarką, wymyśla na ich temat różne historie. Dziewczynki za wszelką cenę starają się uciec od swojej monotonnej codzienności, matki w depresji i tęsknoty za rzadko widywanym ojcem, detektywem lokalnej policji. Pewnego dnia na wzgórzach za ich domem zostaje znalezione ciało zamordowanej dziewczyny. To pierwsza ofiara seryjnego mordercy. Żmudne śledztwo prowadzi ojciec Rachel i Patty.Wbrew zakazom jego córki rozpoczynają własne dochodzenie, w nadziei że trafią na trop zabójcy i pomogą ojcu. Zabawa w detektywów nie może się dobrze skończyć.



Książka nie podobała mi się od początku. Kiedy dopiero zaczynałam przygodę z tą autorką, nie mogłam się wczuć w jej styl pisania. Już samo pisanie recenzji jest dla mnie bardzo trudne, gdyby tak nie było to recenzja pewnie pojawiła by się już dawno jako że skończyłam ją już w Styczniu, a jest połowa Lutego. Nie powinno tak być bo książka naprawdę mi się podobała, nasz początek był trudny ale zakończenie było niesamowite, jeżeli właśnie tak mogę to wyrazić. Mówi się że najważniejsze jest pierwsze wrażenie, niekoniecznie, jeżeli styl autorki się polepszy a akcja książki przyśpieszy to każdy może zmienić zdanie i tak właśnie było ze mną. 


" Nikt nigdy nie powinien mówić pisarce, o czym nie wolno jej pisać. "



Są dwie główne bohaterki, młode dziewczynki Rachel i Patty. Dziewczynki pochodzą z niezbyt zamożnej rodziny, nigdy nie miały luksusów jakimi mogli się pochwalić ich inni rówieśnicy. Musiały same wymyślać co mogłyby porobić w czasie wolnym, ich rodzice mimo tego iż na pewno ich kochali nie zajmowali się nimi tak jak powinni. Dziewczynki tak naprawdę robiły to co chciały, gdzie chciały i o której. Nigdy nie miały nadzoru o której mają pojawić się w domu, jadały obiad o godzinie o której zachciało im się jeść i zazwyczaj były to posiłki które nie nadawały się na obiad. Mimo tego iż rodzice nie byli zbytnio opiekuńczy, dziewczynki miały siebie nawzajem, drugą siostrę na której zawsze mogły polegać i to było chyba dla nich najważniejsze. 




Kiedy w ich miasteczku zaczyna dochodzić do serii morderstw, dziewczynki na swoją rękę próbują pomóc ojcu znaleźć sprawcę i go złapać. Niestety nie prowadzi to do niczego dobrego. W głębi duszy czułam że to będzie dobra książka i prawie się nie pomyliłam. Książka jest naprawdę dobra ale mogła być lepsza. Kiedy powieść jest wciągająca i akcja mnie bardzo interesuje to nie mogę się oderwać od lektury, natomiast przy Gdyby nie ona odkładałam ją an chwilkę i potem miałam problem po ponowne sięgnięcie po nią mimo iż ciekawiło mnie zakończenie. Specyficzne w tej książce jest to że powieść jest napisana w tak jakby pamiętnik tylko że nie mamy dat i godzin tylko jest cały ciąg, ale wszystko jest zapisane jak wspomnienia bohaterki, dialogi pojawiają się bardzo rzadko a nawet bardzo rzadko. Nie przeszkadzało mi to jednak aż tak bardzo, gdyż opisy były naprawdę ciekawie napisane i miło się czytało. 





Ciekawa fabuła, dobrze wykreowane bohaterki, zaskoczycie się nie raz przy czytaniu tej książki obiecuję wam. Naprawdę polecam :)




[ 74
Wydawnictwo : Muza
Tytuł oryginału : After Her
Data wydania : 10 czerwca 2015
Liczba stron : 400
Kategoria : Literatura piękna
Typ : e-book
Ocena : 8/10


Książka bierze udział w wyzwaniu :
Czytam opasłe tomiska



12 komentarzy:

  1. Drażni mnie kiedy nie mogą wczuć się w książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, no ale niestety zdarza się :(

      Usuń
  2. Nie wiem, czy książka, której bohaterkami są dwie dziewczynki jest dla mnie ;)
    Avis z bloga Książkowe Imperium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przeczytasz nie przekonasz się :) Z góry mogę powiedzieć że dziewczynki są bardzo dojrzałe jak na swój wiek.

      Usuń
  3. Książka wydaje się ciekawa, lubię wątki wścibskich dziewczynek haha :P

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję,
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wścibskie dziewczynki xd lepiej nie mogłam tego powiedzieć.

      Usuń
  4. Czasami też tak mam, że nie potrafię skupić się i napisać recenzji. A im dłużej zwlekam tym mniej pamiętam. Co do tej książki to koniec końców nie jestem za bardzo zainteresowana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawidzę tego uczucia kiedy nie wiem co napisać :P

      Usuń
  5. Książka może być dosyć ciekawa, ale jeśli trudno jest się w nią wczuć, to sama nie wiem, czy przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w twoim wypadku było by inaczej :)

      Usuń
  6. Opis brzmi bardzo intrygująco, jestem ciekawa tej powieści ^_^ Może gdzieś na nią natrafię ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że natrafisz i ci się spodoba :)

      Usuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !