2018-03-17

"Siostrzyczka" Sue Fortin | recenzja

2018 | 336 | Wydawnictwo HarperCollins Polska
" Czasami najchłodniej jest w domowym ognisku, wśród członków rodziny. " 

Nie wiem czy wiecie, ale bardzo lubię czytać różne książki psychologiczne, które opisują jak działa ludzki umysł i jakimi emocjami kierujemy się i w jakich momentach. Taką książką jest właśnie „Siostrzyczka” i może na pierwszy rzut oka nie wygląda na takową, to musicie uwierzyć mi na słowo. Już sam opis zachęca , aby sięgnąć po dzieło Sue Fortin, a jak dołożymy do tego okładkę i opinie innych na jej temat to jesteśmy już pewni, że sięgniemy po tę książkę. 

Główną bohaterką owej historii jest Clare, która mieszka ze swoją matką, mężem i dwiema pięknymi córkami w rodzinnym domku. Jej kariera adwokata pnie się do góry a i na swój związek nie może narzekać, i mimo ośmiu lat małżeństwa miłość rozkwita coraz bardziej. I wydawać by się mogło, że jest to szczęśliwa rodzina w szczęśliwym i pełnym miłości domu, i takowy jest, jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć i sprawia, że nad całą rodziną wiszą ciemne chmury i zasłaniają słońce. Otóż Clare nie zawsze była jedynaczką, bardzo dawno temu miała młodsza siostrę, którą kochała nad życie. Los jednak sprawił, że dziewczynka w pewien sposób została porwana przez swojego ojca i już nigdy nie było jej dane zobaczyć domu, matki i siostry. Mimo wielu poszukiwań, lat spędzonych na rozmyślaniu, wynajmowaniu coraz to nowych detektywów, nie udaję się odnaleźć Alice, jednak pamięć o niej na zawsze została w Clare i jej mamie. 

Pewnego dnia matka Clare dostaję list, który na zawsze zmienia losy tej rodziny. Otóż Alice je odnalazła i sprawiała wrażenie, że bardzo chcę się z nimi spotkać. Oczywiście dochodzi do spotkania i wydawać by się mogło, że rodzina jest w końcu w komplecie, niestety dla Clare nie wszystko jest takie piękne. Zaczyna się czuć jak intruz pomiędzy Alice i jej matka, i pomiędzy Alice i jej mężem. Rodzinna atmosfera zaczyna być burzona przez kłótnie, manipulacje i zazdrość. Ale kto w tym wszystkim udaję kogoś kim nie jest ? Czy to Clare jest zwykłą zazdrośnicą, która nie umie sobie poradzić, że nie jest już w centrum zainteresowania ? Czy może to Alice się zmieniła i nie jest już tą samą osobą, którą kiedyś znała Clare ? 

Nie spodziewałam się po tej książce niczego nadzwyczajnego, sięgnęłam po nią z czystej ciekawości i kierowana tym, że może to być lekka i przyjemna książka na jeden wieczór. I oczywiście się nie myliłam bo książkę się czytało naprawdę z wielkim zainteresowaniem i skupieniem, jednak nie jest ona zwykłą, lekką lekturą, którą się czyta i od razu zapomina. Sue Fortini napisała bardzo ciekawą historię o dwóch siostrach, które w dzieciństwie zostały rozdzielone, ale los sprawia, że mają szansę ze sobą porozmawiać, jednak to co zaczyna się dziać w domu rodzinnym kobiet, jest całkowicie inne od relacji, które powinny być pomiędzy siostrami. Zazdrość, manipulacje, intrygi, to wszystko zaczyna sprawiać, że Clare odsuwa się od swojego męża i dzieci, a ponad to traci kontakt z matką, można by nawet powiedzieć, że jej młodsza sistra przejmuje jej miejsce. 

„Siostrzyczka” to książka, która nie jest idealna, jednak styl pisania autorki jest bardzo przyjemny, dlatego i czytanie jest przyjemne. Cała historia jest bardzo poruszająca i zmusza do przemyśleń, no i co by nie powiedzieć jest to thriller i w jakiś sposób sprawia, że mamy te ciarki na ciele. Autorka poprowadziła całą akcje powieści w taki sposób, aby czytelnik od samego początku do samego końca zastanawiał się kto mówi prawdę, a kto ma obsesje, i szczerze się przyznam, że wymyślałam kilka wersji rozwiązania tej zagadki, ale finału spodziewałam się dopiero pod koniec, więc i tak wielkie gratulacje dla Sue Fortin, że nie pozwoliła mi domyślić się wcześniej.




[ 218



Za możliwość przeczytania "Siostrzyczka", serdecznie dziękuję Wydawnictwu HarperColins Polska!







4 komentarze:

  1. Brzmi fajnie a i okładka jest zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam thrillery, więc książki sobie nie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na półce i niebawem przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię za bardzo książek z tego gatunku, ale zaintrygowałaś mnie. Myślę, że się skuszę :)
    Pozdrawiam,
    Od książki strony

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !