2017-05-18

Brittany C. Cherry | Powietrze, którym oddycha

| 2016 | 400 | Wydawnictwo Filia | 

"- Nie musisz cały czas czuć się dobrze. W porządku jest czasem cierpień. To nic złego zagubić się jak dziecko we mgle. To złe dni sprawiają, że dobre są takie cudowne. " 


Ostrzegano mnie przed Tristanem Colem.
„Trzymaj się od niego z daleka”, mówili.
„Jest okrutny”.
„Jest zimny”.
„Życie go nie oszczędzało”.

Łatwo skreślić człowieka na podstawie jego przeszłości. Właśnie dlatego łatwo dostrzec w Tristanie potwora. Ale ja nie potrafiłam tego zrobić. Zaakceptowałam spustoszenie, które w nim panowało. Sama czułam się bardzo podobnie. Oboje wypełnieni pustką. Oboje szukający czegoś innego. Czegoś więcej. Oboje pragnęliśmy poskładać roztrzaskane fragmenty naszej przeszłości. Może wtedy moglibyśmy nareszcie przypomnieć sobie, jak się oddycha.

Do tej pory udało mi się przeczytać jedną powieść Brittany C. Cherry i była to książka Art & Soul, i w sumie podobała mi się, ale jak teraz o niej myślę, to nie wbiła się w moją pamięć jakoś głęboko. Bohaterowie są zasnuci mgłą, tak samo jak fabuła. Nie wiem czy jest to przez to, że książka po prostu nie była wysokich lotów, czy dzieła autorki po prostu nie robią na mnie takiego wrażenia jak na innych. Jest to autorka, która w jakiś sposób już zaistniała w świecie czytelniczym a jej powieści są wszędzie w rozchwytywane, więc i ja postanowiłam się przekonać czy faktycznie pisze takie genialne książki.

Głównymi postaciami są Tristan i Elizabeth, dwójka ludzi, która przeżyła w życiu wiele bólu i cierpienia niż kilka osób razem wzięta. Elizabeth jak i Tristan mieli, cudowne życie, osoby, które ich kochały. Wszystko było takie jakie powinno być, do czasu kiedy oboje tracą część swojego serca. Elizabeth traci męża a Tristan żonę i syna, i od tego momentu nie są już tymi osobami co kiedyś, nie wiedzą jak mają oddychać. Przepełnieni smutkiem i samotnością próbują pogodzić się ze swoim losem i spróbować żyć na nowo, ale nie jest to łatwe kiedy wszystko przypomina wam o tym co straciliście. Ich pierwsze spotkanie nie należy do przyjemniejszych, a Elizabeth poznaję Tristana jako opryskliwego mężczyznę. Splot wydarzeń sprawia, że nie jest to ich ostatnie spotkanie.

Książka jest bardzo wzruszająca i poruszająca, jednak spodziewałam się czegoś jeszcze. Autorka stworzyła ckliwą powieść, w której postacie są pogrążone w żałobie i potrzebują kogoś, kto przypomni im jak się oddycha, w sumie jest to dość zrozumiałe, jednak myślałam, że będzie to opowieść o miłości, która jest jak burza, silna i niebezpieczna. Bardzo polubiłam główne postacie, mimo że spodziewałam się po nich czegoś więcej. Tristan na początku jest wycofany, arogancki i dość niemiły, jednak nie trwa to długo, bo szybko przestaję taki być dla Elizabeth i jej córki, myślałam że autorka nieco bardziej urozmaici nam czytanie tej książki. Elizabeth bardziej mnie zaskoczyła, kobieta kochała swojego męża i to widać, wszystko przypomina mu o jego osobie, ale kiedy spotyka Tristana zaczyna coś czuć innego, jednak nie zakochuje się w nim od razu, czego się nie spodziewałam. 

Powietrze, którym oddycha, to książka o utracie bliskiej osoby i próbie odbudowania serca, o próbie nauczenia się oddychać na nowo. Czytając tą książkę, przeżywamy wszystko razem z bohaterami, czujemy to co oni. Powieść o ludzkim cierpieniu, bólu, stracie i prawdziwej miłości, która powstała przez ból.  Brittany C, Cherry stworzyła bardzo ciekawą książkę, jednak czegoś mi w niej brakowało. Mimo to pewnie kiedyś sięgnę po kolejne jej dzieła i mam nadzieję, że będą lepsze. 

★★★★★★★


[ 161
W serii Elements. Żywioły
Powietrze, którym oddycha || Ogień, który ich spala || Woda, która niesie ciszę 










9 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książce, jednak nigdy jej nie chwyciłam by czytać. Może kiedyś, szczególnie dla Tristana :P
    http://pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytam, bo książka bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi akurat wszystkie książki tej autorki, które czytałam bardzo przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbyt ckliwe, jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wiele osoób ja ocenia jako dobrą, ale że czegoś w niej brakuje. Ja mimo tego z chęci, kiedyś po ni sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię takie książki - chyba jestem niepoprawną romantyczką. Poza tym tego typu historie bardzo mnie wzruszają. Drugi tom, czyli "Ogień który ich spala" podobał mi się minimalnie mniej, a teraz czas na trzecia część :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, sama mam w planach ten cykl, bo grzbiety jego książek wyglądają razem genialnie na półce (dobra, przyznaję się, tutaj sugeruję się głównie wyglądem :D). Ale słyszałam też wiele pozytywnych opinii. Jednak teraz, kiedy czytam Twoją recenzję, nie jestem już taka pewna, czy chcę czytać tak ckliwą powieść. Hmm... może się na nią zdecyduję, ale nie będzie to moje Must Read :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym ją przeczytała. Czasem mam ochotę na coś ckliwego, a biorąc pod uwagę to, że ostatnio wszędzie widzę nazwisko tej autorki, to skuszę się chętnie wreszcie ją poznać :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !