2016-06-10

Jennifer Donnelly "Wielki Błękit"

Syrenki, morska mitologia ? Zapowiada się ciekawie. Sami zobaczcie czy taka jest książka Jennifer Donnelly. 

Serafina, córka Isabelli, Królowej Miromary była wychowywana z jednym zamysłem. Pewnego dnia ma stanąć na czele najstarszej cywilizacji świata syren, czego świadomość jest dla niej ciężarem. W przeddzień ceremonii Dokimi, mającej na celu ustalenie, czy syrena jest godna korony, Serafinę męczy w nocy dziwny sen ostrzegający ją przed powrotem źródła pradawnego zła. Następnego dnia zapomina o koszmarze, ćwiczy śpiew i z entuzjazmem wita swą najlepszą przyjaciółkę Neelę. Ceremonię Dokimi, stanowiącą olśniewający pokaz potęgi i wielkości królestwa, przerywa dramatyczne wydarzenie: strzała zabójcy przeszywa Isabellę. Królestwo pogrąża się w chaosie i sprawdzają się najmroczniejsze obawy Serafiny. Teraz Serafina i Neela muszą wyruszyć na misję odnalezienia zleceniodawcy morderstwa i muszą zrobić wszystko, by nie dopuścić do wybuchu wojny między krainami. Podróżując, napotkają inne bohaterskie syreny pochodzące z sześciu mórz. Postanawiają połączyć siły nierozerwalną więzią i jako siostry próbują rozwikłać intrygę, która zagraża istnieniu całego podwodnego świata.
Ci, którzy rozkazują innym, muszą najpierw rozkazywać sami sobie.
Od dziecka uwielbiałam historię o syrenach, bajki o Małej Syrence. Pływanie i wyjazdy na baseny, jeziora to jedne z najpiękniejszych moich wspomnieć z dzieciństwa. Jako mały brzdąc uwielbiałam czas spędzać w wodzie, a wakacje bez basenu to nigdy nie były wakacje. Rodzina nazywała mnie taką małą syrenką, ponieważ mogłam całymi dniami pluskać się w basenie i nigdy nie mogli mnie stamtąd wyciągnąć. Dłonie, które wyglądały jak u starej babci, nigdy mi nie przeszkadzały a pewność że jutro spędzę kolejny dzień w wodzie, było czystą radością, wprost nie do opisania. Dlatego nie dziwne jest, że tak bardzo pragnęłam przeczytać Wielki Błękit. Zwłaszcza że szata graficzna to coś cudownego i można się jej przyglądać godzinami, ale niestety tyle czasu nie mam, bo książkę muszę oddać do biblioteki a recenzja jeszcze nie skończona. 

A więc, dzisiaj wita nas podwodny świat, świat w którym syrenki istnieją naprawdę a życie pod wodą przypomina to życie na lądzie, i to z dokładnością do stu procent. Trochę mnie ten pomysł nie przekonywał, oczekiwałam takiego świata jaki mamy w bajkach o małej syrence czy po prostu tak jak sami go sobie wyobrażamy. Niestety u mnie w wyobraźni nie ma miejsca dla fryzjerek czy sklepów z ciuchami, zwłaszcza w małej syrence. Niestety książka jest daleka od moich wyobrażeń o niej, bohaterowie, którzy wydawali mi się na tyle dziecinni że czułam się jakbym czytała książkę dla dzieci, a które dziecko zapamiętałoby takie trudne nazwy jakie wprowadziła nam autorka ? Nie mogę również całkowicie skreślić tej książki ponieważ ma pewne aspekty, które zasługują na plusa i są to na pewno legendy, które stworzyła autorka,  musiała mieć niezwykle rozwiniętą wyobraźnie aby wymyślić świat dopięty na ostatni guzik. Niestety książka jest nie całkowicie dopracowana, postacie są dziecinne i nudne, ale sama fabuła jest bardzo ciekawa i gdyby te niedociągnięcia to myślę że książka spodobałaby mi się o wiele bardziej. 
Jeśli nie wpuścisz nikogo do swojego serca, owszem, nie zaznasz bólu, ale również miłości.


Miałam już przygotowaną drugą część tej serii, ale niestety jestem skłonna oddać ją do biblioteki nieprzeczytaną, co często mi się nie zdarza. Ale nie będę marnować swojego czasu na książkę, którą wiem że mi się nie spodoba,  niestety styl autorki mnie nie powalił a wręcz odtrącił. Rozumiem że syrenki są bajkami dla dzieci, ale kiedy piszę się powieść dla tej troszkę starszej widowni to wypadałoby traktować ich jako tych trochę starszych. Książkę nie polecam, jest to absolutnie nie do przyjęcia że moja ukochana bajka o syrenkach a tym samym moja opinia o tych morskich stworzeniach została tak zniszczona.. Nie polecam, już chyba wole poczytać sobie wersję Hansa Christiana Andersena :)


[ 101 ]
Wydawnictwo : Zielona Sowa
Tytuł oryginału : Deep Blue
Data wydania : 6 maja 2015
Liczba stron : 352
Kategoria : Fantastyka
Typ : książka
Ocena : 4/10

W serii Saga Ognia i Wody :
| Wielki Błękit | Gniewna Fala | Mroczny Przypływ | 











3 komentarze:

  1. Mocno sceptycznie do niej podchodzę, wątpię, że po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noc cóż, ja ci jej nie polecam :)

      Usuń
  2. Byłam bardzo ciekawa tej książki, ale po takiej opinii, raczej nie będę się po niej spodziewać zbyt wiele. Jednak piękna okładka nie zawsze kryje w sobie równie ciekawą treść ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !