2015-09-28

Stephen King "Christine"


O dziełach Kinga chyba każdy kiedyś słyszał. Prędzej czy później każdy musi zdać sobie sprawę że musi przeczytać chociaż jedną jego książkę, mój czas właśnie nadszedł teraz. Pierwszą jego książkę którą postanowiłam przeczytać jest owa Christine, może nie było dobrym posunięciem od razu sięgać aż po taką cegłę, jednak sam opis książki tak mnie zaciekawił ze po prostu nie mogłam jej tak zostawić w bibliotece pierwsze jej nie przeczytając. Tak oto i ja dołączyłam do wielkim fanów twórczości tego wybitnego pisarza.



"Człowieka można znacznie lepiej poznać, obserwując jego reakcje wtedy, kiedy przegrywa, niż wówczas, gdy wygrywa."

Znacie to uczucie kiedy zobaczycie coś lub kogoś i wiecie, że to miłość od pierwszego wejrzenia i że już nigdy się nie rozstaniecie ? Tak właśnie miał Arni, pewnego dnia zobaczył Christine i wiedział, wiedział że to miłość i że to jest właśnie ta jedyne. Nie było by to w ogóle dziwne gdyby owa Christine nie była rozpadającym się plymouthem rocznik  1958, nadającym się tylko do tego aby usunąć ją z tego świata dla swojego bezpieczeństwa i innych. Jednak jej właściciel przywiązany do samochodu nie mógł tak łatwo się z nią rozstać, w końcu podjął trudną decyzję, sprzeda Christine. Arni wie że musi kupić ten samochód, nie słuchając ostrzeżeń najlepszego przyjaciela i swojej dziewczyny, naprawia Christine. Przyjaciele i rodzina zauważają że z chłopakiem dzieją się dziwne rzeczy, nie jest już to ten sam chłopak który miał całą twarz w pryszczach, z nikim się nie kłócił a dziewczyn unikał jak ognia. Przestaję mu zależeć na studiach i najlepszym przyjacielu, najważniejsza jest Christine i to aby nie stała jej się żadna krzywda. Nie wie że plymouth potrafi się sam obronić. 


"Chyba właśnie po tym można poznać ludzi naprawdę samotnych... Zawsze wiedzą, co robić w deszczowe dni. Zawsze można do nich zadzwonić. Zawsze są w domu. Pieprzone "zawsze". "
Przyznam się szczerze ze miałam pewne obawy, a nawet kilka obaw. Pierwszym z pewnością były strony, zaczynać przygodę z nowym pisarzem zaczynając od takiej grubej książki, nie jest zbyt mądre z mojej strony, jednak teraz cieszę się że to właśnie Christine była książką którą przeczytałam najpierw. Przynajmniej wiem że mogę przeczytać następną jego książkę nie bojąc się że się zawiodę. Bardzo polubiłam Arniego mimo iż czasami był wkurzający a jego zachowanie wobec innych zwłaszcza do swoich przyjaciół, rodziców i samej dziewczyny była karygodna. Jego najlepszy przyjaciel chciał mu pomóc, wspierał go mimo iż nie popierał jego decyzji co do naprawy samochodu który nadawał się tylko na złom. Wszyscy zauważają że zachowanie Arniego jest coraz gorsze, jest niemiły, stał się brutalny i agresywny, nie zależy mu co czują inni zwłaszcza te najbliższe mu osoby, które go wspierają i chcą mu pomóc, mimo iż ten jest dla nich niemiły. 


"Miłośc jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada. A co je? (...) Pożera przyjaźń. "



Książki wprowadziła mnie w niesamowity nastrój, mimo iż jest to cegiełka nie odczułam tych wszystkich stron. A nawet byłam zadowolona że książka się tak szybko nie kończy. Co do przygody z Kingiem to jest ona pierwsza ale na pewno nie ostatnia, już szukam następnych pozycji napisanych przez niego. 



[ 41 ]
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
Tytuł oryginalny : Christine
Data wydania : 17 kwietnia 2008
Liczba stron : 648
Kategoria : Thriller / Sensacja / Kryminał
Typ : książka
Ocena : 8/10







18 komentarzy:

  1. Kilka książek Kinga mam za sobą, jednak "Christine" jeszcze nie czytałam - sam pomysł na opowieść wydał mi się totalnie szalony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz koniecznie przeczytać :) Pomysł bardzo szalony i pewnie to jest główny powód dla którego sięgnęłam po te pozycję xD

      Usuń
  2. Sama do tej pory przeczytałam tylko jedna powieść Kinga, ale na pewno będę sięgać po kolejne, recenzja bardzo zachęcająca jednak nie będzie to chyba kolejna ksiazka Kinga na mojej liście, gdyż opis średnio do mnie przemawia.
    Avis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak zmienisz zdanie a wtedy mam nadzieję że książka ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o Kinga, jeszcze nie miałam okazji czytać jakiejkolwiek z jego książek, ale chętnie skuszę się na którąś przy najbliższej okazji ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tylko jedną książkę Kinga, która była świetna, więc na pewno sięgnę po więcej jego powieści ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo podobała mi się ta książka. polecam Ci "Carrie" Kinga. około 200 stron, zadowolenie gwarantowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za propozycję ogólnie to chciałabym przeczytać wszystkie powieści tego autora a więc i na Carrie przyjdzie czas :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Co prawda nigdy nie czytałam "Christine" ale wiele innych dzieł Kinga, czy to horrorów, czy bardziej obyczajowo-kryminalnych przeczytałam i z zrozumiałam fenomen :) Najlepsze są dla mnie kreacje niesamowitych bohaterów pod wzgledem psychologicznym. Polecam "cmętaż zwieżąt"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę że nie tylko mnie zauroczył King :)
      Na pewno sięgnę, dziekuję.

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze możliwość zapoznania się z twórczością Kinga ale słyszałam o niej zawsze dobre opinie :)


    W wolnej chwili wpadnij na mojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to nadrobić :)
      Na pewno wpadnę.

      Usuń
  8. Ach, znów jestem jedną z tych raczej nielicznych osób, które nie czytały prozy Kinga... :p Wiem jednak, że kiedyś to zrobię, na pewno! ^_^ Może właśnie zacznę od Christine? Kto wie? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zacznij od mniejszej księgi, Christine jest książką dośc obszerną i jak na pierwsze spotkanie z danym autorem może zbyt obszerna. Ale jeżeli tylko lubisz grubę księgi to serdecznie Ci polecam aby to własnie ona była Twoją pierwszą :)

      Usuń
  9. Nie czytałam Christyny, ale kinga lubię, przeczytaj sobie Komórkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś zapoznam się z ta książką, dziękuję za propozycję które sa zawsze mile widziane :)

      Usuń

Jeżeli już przeczytałeś tego posta, to zostaw po sobie znak w postaci komentarza. Dla Ciebie to tylko chwilka a dla mnie znak że ktoś to jednak czyta. Będę wdzięczna za każdy komentarz nawet za krytykę, która mam nadzieję będzie uzasadniona. Napisz co ci się podoba lub nie a ja spróbuję nad tym popracować.
Dziękuję !